Piszę

Martwym nie dano prawa głosu

Włóczenie się było tym, co Joranowi sprawiało najwięcej przyjemności. Kiedy wiedział, że nie czeka go już więcej obowiązków, wychodził z domu i do zmroku wałęsał się w poszukiwaniu nieodkrytego jeszcze strumienia, albo żyjątek które mógłby zbadać przy pomocy szła powiększającego. Czasami robił szkice, które później stawały się barwnymi obrazkami, a punkty orientacyjne nanosił na mapę… Continue reading Martwym nie dano prawa głosu

Reklamy
Piszę

Z wody powstałeś

Stojąc nad brzegiem, czuła jak palce jej stóp oblewa przyjemnie chłodna woda. Po burzy tafla jeziora wciąż była niespokojna, w przeciwieństwie do niemowlęcia, które przyciskała do piersi. Ma jeszcze tylko kilka minut i musi ruszyć w stronę głosów dochodzących z przeciwległego brzegu. Choć z tej odległości nie mogła słyszeć, co mówią, wiedziała, że kapłan wypowiada te… Continue reading Z wody powstałeś

Piszę

List miłosny, którego nie było

- Czuję wnusiu, że moje dni są już policzone, moja świeczka tam na górze już się dopala. Nad miską owsianki z sokiem malinowym starsza pani po raz kolejny przewidywała swoją rychłą śmierć. I tak od ponad trzech lat. Marcin przez pierwsze kilka tygodni wspólnego mieszkania z babcia głośno protestował przeciwko takiemu czarnowidztwu, ale teraz już… Continue reading List miłosny, którego nie było

Piszę

„Maszyna do pisania”. Kurs kreatywnego pisania z Katarzyną Bondą

Kilka miesięcy temu przebrnęłam przez całą "Maszynę do pisania" i liczyłam, że to wystarczy, aby napisać dobrą książkę. Niestety nie wystarczyło. Głównym powodem niepowodzenia był fakt, że nie wykonałam ani jednego zadanego ćwiczenia. Jest mi teraz wstyd, bo najwidoczniej przeceniłam swoje umiejętności. Kiedy siadałam do tego kursu, byłam w połowie pisania własnej książki i wydawało… Continue reading „Maszyna do pisania”. Kurs kreatywnego pisania z Katarzyną Bondą